+49 160 3388333 / +48 600 920 920 BERLIN.Rzeczoznawca@gmail.com

Jak rozliczyć szkodę komunikacyjną w Berlinie?

Osoba poszkodowana w wypadku na terenie Niemiec np. w Berlinie może zażądać pełnego zwrotu kosztów naprawy, jeśli ich wysokość nie przekracza 130% całej wartości auta sprzed wypadku. Jak to wygląda w praktyce? Na co może liczyć osoba poszkodowana? Czego należy unikać w przypadku podjęcia ekspertyzy przez rzeczoznawcę?

Zasada 130% – o co chodzi?

Czasem likwidacja szkody po wypadku wiąże się z poniesieniem kosztów naprawy, które są wyższe niż wartość odtworzeniowa pojazdu. W praktyce oznaczałoby to konieczność uzyskania zamiennika samochodu, którego wartość byłaby równa wartości odtworzeniowej uszkodzonego (a w zasadzie zniszczonego) pojazdu. Niestety nie zawsze jest to możliwe. Będąc w Niemczech, trzeba bowiem liczyć się z tym, że uzyskanie zamiennika pojazdu może być niewykonalne.

Na czym zatem polega zasada 130%? Dzięki niej osoba poszkodowana może liczyć na kompleksową naprawę auta nawet wówczas, gdy łączny koszt doprowadzenia pojazdu do stanu sprzed wypadku nie jest wyższy niż 130% wartości auta. Oznacza to również, że Towarzystwo Ubezpieczeniowe musi te koszty pokryć w całości, a nie przenosić je de facto na ubezpieczonego i poszkodowanego właściciela samochodu.

Czy zasada 130% przysługuje każdemu?

Teoretycznie wspomniana zasada, czyli tzw. interes integralności (130%) przysługuje każdemu. Jednakże chcąc z niej skorzystać, dana osoba musi potwierdzić, że jej działania są uczciwe względem ubezpieczyciela. Jak to to zrobić? Orzecznictwo dopuszcza tu dwa warunki, w ramach których naprawa pojazdu do 130 procent wartości jest możliwa.

– Pojazd musi być używany przez minimum 6 miesięcy.

– Zakres napraw musi być zgodny z ekspertyzą, która jest przeprowadzona przez rzeczoznawcę (np. Motoexpert).

W przeciwnym razie szkoda pojazdu może zostać rozliczona na zasadzie szkody całkowitej. To oznacza, że poszkodowany musi samodzielnie sporządzić protokół zaistniałej szkody. Jeśli obowiązek ten zostanie przekazany ubezpieczycielowi, ekspertyzy mogą uwzględniać niższe należności ze strony TU (na niekorzyść osoby poszkodowanej).

Jak to wygląda w praktyce?

Oto kilka przykładów, które pozwolą lepiej zrozumieć zasadę 130% i stosowane przez ubezpieczycieli (i rzeczoznawców) zabiegi, których celem jest wygenerowanie oszczędności po stronie Towarzystwa Ubezpieczeniowego.

1. Zasada 130 procent — jak to wygląda?

Załóżmy, że wartość pojazdu sprzed wypadku wynosi 10 000 złotych. Jeśli przyjmiemy zasadę 130%, a likwidacja szkody będzie wiązać się z kosztem rzędu 12 000 złotych, to ubezpieczyciel musi wypłacić pełną kwotę odszkodowania (czyli 12 000 PLN).

2. Zasada szkody całkowitej — jak to wygląda?

Po przyjęciu szkody całkowitej koszt, jaki niesie ze sobą naprawa po wypadku, uwzględnia wartość pozostałości samochodu. Jeśli więc wartość auta wynosiła 10 000 złotych, a wartość jego pozostałości to 4 000 złotych, to kwota wypłaconej szkody wyniesie jedynie… 6 000 złotych.

Widać więc, że w przypadku naprawy po wypadku z uwzględnieniem zasady szkody całkowitej, Towarzystwo Ubezpieczeniowe generuje spore oszczędności (na tym przykładzie jest to aż 1 500 złotych).

Ubezpieczyciel a rzeczoznawca — konflikt interesów?

Powyższa sytuacja jednoznacznie wskazuje, że procedura naprawienia pojazdu do 130 procent wartości jest dużo korzystniejsza dla ubezpieczonego. Oznacza ona również, że jeśli ekspertyza jest przeprowadzona przez rzeczoznawcę zależnego od ubezpieczyciela, rozliczenie kosztów naprawy może nie być tak opłacalne dla poszkodowanego.

Problem ten wynika poniekąd stąd, że wielu ubezpieczycieli chce na masową skalę wyprzeć niezależnych rzeczoznawców i zastąpić ich „swoimi” specjalistami. Dzięki temu Towarzystwa Ubezpieczeniowe mogą zgodnie z przepisami prawa notować duże oszczędności.

Co zrobić, aby nie stracić?

Powyższa sytuacja nie jest komfortowa dla osób poszkodowanych w wypadkach. Dlatego warto pamiętać o tym, że mają one pełne prawo do wyboru miejsca i sposobu naprawy. Oznacza to również, że całą procedurę można wykonać w Polsce (to jest w polskim warsztacie). Co więcej, korzystając z opinii rzeczoznawców MOTOEXPERT, można skorzystać z zasady 130%.

Jest to niezależna grupa ekspertów, która wycenia szkodę ze stanem faktycznym, a nie na rzecz jakiegokolwiek Towarzystwa Ubezpieczeniowego. Jeśli zatem byłeś osobą poszkodowaną w wypadku i chcesz pozbyć się szkody na zasadach korzystniejszych dla Ciebie, to skontaktuj się z MOTOEXPERT w celu ustalenia dalszych warunków niezbędnych do przeprowadzenia ekspertyzy i naprawy.

Warto znać swoje prawa! Tylko w ten sposób nie stracisz należnych Tobie środków na naprawę pojazdu.

ZAPYTAJ